Najszczersze
W związku z Dniem Nauczyciela H. miał długi weekend. Wybraliśmy się tradycyjnie w Izery, z noclegiem w Apartamentach pod Gondolą w Świeradowie. Może ostatni raz, bo Smedava ma już okna i do lata na pewno ją skończą. Będą gorsze warunki i ogólnie niedbale, jak to w Czechach, ale nie musieć codziennie tam jeździć, tylko mieć najpiękniejszą izerską pustkę dosłownie wokół - ogromnie kuszące. To nam zupełnie zmieni sposób łazęgowania po tamtym terenie. Nie mogę się doczekać. "Pani już tu była - rzekł właściciel - to nie będę opowiadał o Świeradowie, wszystko pani wie. Zegar chodzi, światło w okapie działa". Łypnął spod oka. Roześmiałam się pół usatysfakcjonowana, pół speszona i pół zaskoczona (tak, 3 połówki). Zawsze mu piszę, co jest nie halo w mieszkaniu, bo wiem, że lokatorzy z zasady tego nie robią, sprzątaczki olewają i potem jest słabo. Albo zła opinia o obiekcie. Kiedy planowałam wyjazd, zapowiadało się, że będziemy mieli słoneczną złotą jesień. Było dokładnie odwrot...